W jaki sposób uczeń może połączyć naukę z pracą w pełnym wymiarze godzin?

<

Trzy lata temu, rozczarowany nowoczesnym systemem szkolnictwa wyższego, dostałem pracę jako pełnoetatowy programista. W tym samym czasie nie miałem odwagi ani arogancji, aby całkowicie porzucić uniwersytet, więc formalnie nadal byłem zarejestrowany jako student na pełny etat. Trzy tygodnie temu obroniłem tytuł magistra z wyróżnieniem, a zakończył się maraton bez znaczenia zwany "ukraińskim szkolnictwem wyższym". Jednocześnie, w przeciwieństwie do większości moich kolegów, mam już przyzwoite doświadczenie zawodowe, przyzwoitą pensję i wiele ofert od pracodawców.

W tym poście chcę podzielić się wskazówkami, jak połączyć naukę w liceum w pełnym wymiarze godzin z pracą w pełnym wymiarze godzin. Filozoficzne pytanie o potrzebę takiego połączenia, a także dyskusja na temat problemów współczesnej edukacji, odsuńmy na inny czas.

Zrób "bezpłatną wizytę"

Przede wszystkim, w dziekanacie uniwersytetu, dowiedz się, czy możliwe jest wydanie tzw. "Darmowa wizyta". W moim przypadku był to kawałek papieru, który na początku każdego semestru musiał być podpisany przez wszystkich nauczycieli, a ich podpis powiedział, że zgodzili się, że będę uczestniczył w wykładach "w wolnym czasie" (zauważ, że słowa). W rzeczywistości znaczenie tego kawałka papieru było niewystarczające, ale praktyczne korzyści są dokładnie takie same (o tym trochę dalej). Ale obecność takiego dokumentu w przypadku jakiejkolwiek niezgody z departamentem lub dziekanatem może zagrać w twoje ręce ("patrz, sam podpisałeś tutaj"). To jest biurokracja, skarbie.

Jeśli nagle nie ma czegoś takiego w szkole średniej - nie ma problemu To będzie trochę trudniejsze, ale całkiem wykonalne.

Rozmawiaj z każdym nauczycielem osobiście.

Praktyczne korzyści wynikające z bezpłatnego dokumentu wizyty są takie, że jest to bardzo dogodny powód, aby podejść do nauczyciela i zacząć mówić o swojej nieobecności na parach (jest różnica między "Nie pójdę do twoich par" i "podpisz, proszę, właśnie tutaj") . I utrzymywanie tej rozmowy jest bardzo ważne dla pomyślnej realizacji przedmiotu pod koniec semestru.

Najważniejszym punktem tej rozmowy, a także dalszej rozmowy z nauczycielami (i na dobre, z każdym :)) - bądź uprzejmy. Nie, nie tak - BE POLITE !!! Wielu studentów, rozpoczynających pracę, czuje się jak mistrzowie życia, otwiera drzwi przed publicznością swoimi stopami i mówi przez zaciśnięte zęby nauczycielom. Nie jedź. Jeśli nadal chcesz uzyskać dyplom B / O, każdy nauczyciel może wyrządzić ci wiele szkód, a jeśli nie przeszkadzasz całkowicie, zepsuć wystarczająco dużo nerwów.

Wyjaśnij nauczycielowi, że tak się stało, że musisz pracować, i możesz nie być w stanie uczestniczyć we wszystkich wykładach, chociaż spróbujesz. Jeśli ta część była postrzegana bardziej lub mniej korzystnie, możesz rzucić przynętę na fakt, że nie wszystko jest tak gładkie, jak to praktyczne, i być może niektóre z nich również muszą zostać pominięte, itp. Głównym celem tego dialogu jest sprawdzenie, jak uzyskać pozytywną ocenę na koniec kursu po najniższych kosztach. Niektórzy nauczyciele proponują streszczenie / raport / test, zamiast brać udział w wykładach - zgadzają się, że w każdym przypadku potrzeba mniej czasu i wysiłku, niż za każdym razem wziąć czas wolny od pracy. Niektórzy mogą zgodzić się, że przegapisz wykłady, ale będą wymagać obowiązkowej obecności w praktyce - zgódź się, nawet jeśli nie uda ci się przejść do wszystkich praktyk, nauczyciel przynajmniej będzie pamiętać, że rozmawiałeś z nim o czymś takim. Istnieją przypadki kliniczne, które wymagają obecności na wszystkich wykładach, notach kontrolnych itd. - jeśli masz jedną taką bestię, możesz ją znieść, ale częściej grzeczna (to jest ważne) perswazja może osiągnąć pewien relaks.

Dlaczego w ogóle tego potrzebujemy - rozmawiać z każdym nauczycielem na początku semestru? To jest taka sztuczka przeciwko formatowi ich myślenia. Jeśli nauczyciel widzi tylko solidne "Enki" w magazynie przeciwnego do nazwiska, automatycznie umieszcza tę osobę w kategorii przegranych i slobów, z którymi będzie wiele problemów. Naturalnie, gdy ta osoba pojawi się na oczach podczas sesji, natychmiast stanie się agresywna wobec niego.

Miałem sytuację, kiedy zapomniałem porozmawiać na początku semestru z nowym nauczycielem języka angielskiego i przyjechałem do niej po raz pierwszy dla kilku z nich tuż przed tygodniem testowym. Na początku pary słuchałem 15-minutowego wykładu, że mnie nie zna i nie chce wiedzieć, że muszę udać się do szefa wydziału, aby wyjaśnić, kim jestem i co zrobiłem przez cały semestr, i inne bzdury. Odważnie siedziałem w tylnym rzędzie. Piętnaście minut przed końcem pary, kiedy wszyscy pozostali uczniowie w grupie już przekazali wszystko, co chcieli i zostawili, ponownie poprosiłem o tłumaczenie tekstowe. Ona, narzekając, zgodziła się. W 15 minut przetłumaczyłem jej 4 teksty, które inni uczniowie w mojej grupie wzięli 3 razy dłużej. Natychmiast dobrze wyposażony nauczyciel wyznaczył mnie, abym przystąpił do testu następnego dnia, po czym otrzymałem 97 na 100 i rozstaliśmy się z przyjaciółmi.

Co się stało, jak sądzę, wyraźnie, - z dobrym tłumaczeniem, szybko przeniosłem się do jej głowy z kategorii "groby, nic nie wiem, nie idę w pary" do kategorii "obiekt wie, wszystko inne nie jest ważne". Gdybym zaczął z nią mieszkać, nie dałbym mi szansy, żeby było tak łatwo. Dlatego uważam grzeczność i cierpliwość za dwie bardzo ważne rzeczy podczas komunikowania się z nauczycielami, a zwłaszcza w rozwiązywaniu konfliktów.

Nie odkładaj zmiany na koniec semestru.

Ta rada jest wyrażana przez prawie wszystkich nauczycieli dla wszystkich uczniów, ale nikt nie słucha jej konsekwentnie. Ale dla tych, którzy pracują, staje się krytyczny. Po pierwsze, przeciętny student ma czas w trakcie sesji, aby spędzić cały dzień w kolejce na dostarczenie konkretnego laboratorium do konkretnego nauczyciela, a pracownik tego nie robi (chyba że, oczywiście, odejdzie na czas trwania sesji, który sam w sobie nieprzyjemny). Po drugie, nauczyciele z reguły są bardziej lojalni wobec tych, którzy przekazują pracę przed terminem, a zatem nie zmuszają go (nauczyciela) do pozostawania na widowni do późna. Tak więc w przypadku wczesnej dostawy pracy można uzyskać odpuszczenie i nieobecność par, a nie doskonałą wiedzę na ten temat.

Znajdź "właściwego" opiekuna absolwenta

Pisanie dyplomu (licencjat, magister, specjalista - to nie ma znaczenia) - proces jest długi, żmudny i wiąże się z dużymi kosztami czasowymi. Jeśli skupimy się na wydatkowaniu na ten czas jak najmniej czasu, potrzebujemy pomocy nauczyciela. I nie mówię o tym, że napisze dla ciebie dyplom, nie. Na przykład pośrednie wersje dyplomu można przesyłać do przełożonego pocztą elektroniczną, zamiast uruchamiać za każdym razem za pomocą dysku flash na uniwersytet. Nie będzie więc zbytecznym upewnianie się, że nauczyciel jest w stanie i jest gotowy do użycia (niestety, wciąż jest ich dużo więcej niż 100% na naszych uniwersytetach).

Podsumowując

Najważniejszym doświadczeniem, które nauczyłem się przez trzy lata w łączeniu pracy i nauki, jest to, że dzięki grzeczności i cierpliwości ludzie mogą osiągnąć znacznie więcej niż skandale - przynajmniej od profesorów uniwersyteckich. Nie warto udowadniać każdemu nauczycielowi, że nie rozumie w ogóle niczego w jego przedmiocie lub w życiu - nawet jeśli jesteś pewien, że tak jest. Bądź miły i puszysty - i nic nie przeszkodzi ci w uzyskaniu upragnionego dyplomu ukończenia studiów wyższych równolegle z wynagrodzeniem i doświadczeniem zawodowym.

Zdjęcie: Shutterstock

<

Popularne Wiadomości