Jak spędzić cały dzień przy komputerze, a nie tylko nie męczyć się, ale także zdobyć siłę

<

Materiał ten pochodzi z bloga Yuri Balabanova, którego wy, nasi ukochani czytelnicy, zapewne już znacie bardzo dobrze.

Czy to ci znane - po kilku godzinach pracy przy komputerze nagle zaczyna kłuć w prawe łopatki, a prawa ręka staje się zimna i odrętwiała?

- Prawdopodobnie mam głód tlenowy - mówimy i wychodzimy na świeże powietrze, biegamy.

Podczas joggingu pojawia się kolejna niespodzianka: szyja i klatka piersiowa wydają się ściskać niewidzialny pierścień. Gdy siedzieliśmy przy komputerze, wszystko było w porządku i nagle ... Ramiona rosną ciężko, jakby wisiał na nich maszerujący plecak, a im dalej biegniemy, tym wyraźniej staje się: "Dzisiaj bieganie nie zadziała. Coś jest dziś nie tak ze mną. "

Fakt, że "coś nie jest w porządku" w końcu staje się jasne następnego dnia, kiedy siadając w swoim zwykłym miejscu pracy i dotykając "myszki" ręką, nagle odkrywamy, że nie możemy tego uchwycić mocno dłonią: palce nie słuchają, w ramieniu znów pojawia się miażdżący ciężar.

Opisałem tylko jeden problem przedstawiony nam w dobie powszechnej komputeryzacji: zespół tunelu ręcznego. Nadal pamiętacie przemieszczenie kręgów szyjnych, skrzywienie kręgosłupa, zakrzepicę, zapalenie stawów ...

Wraz z pojawieniem się w naszym życiu "ekranów dotykowych" naukowcy diagnozują nową chorobę o nazwie Affenhand - "ręka goryla": rozpad końcówek nerwowych i przepływ krwi w napiętej dłoni, zmuszony do pozostania na długim zwisie.

Więc co robić? Porzucić komputery? To prawie niemożliwe. A może, to nie komputery są winne, ale ty i ja? ..

Ja, jako osoba pracująca na komputerze 15 godzin dziennie, zdecydowanie odpowiadam: to nie komputer jest winny, ale ten, który z nim pracuje. Ale wszystko można łatwo naprawić. Pewna wiedza i mała praktyka są wystarczające, a twoje relacje z komputerem zmienią się w coś więcej niż przyjazne. Będziesz w stanie opanować zmianę o godzinie 15 i nie tylko nie zmęczysz się, ale zyskasz siłę i inspirację do dalszej pracy. Twój wzrok poprawi się i będziesz pamiętać o bólach kręgosłupa lub w dłoni, jako absurdalny incydent.

Czy można spędzić cały dzień przy komputerze i nie tylko nie męczyć się, ale także zyskać siłę? ... ROZSZERZENIE MIEJSCA PRACY

- Może chciałeś powiedzieć, nie rozszerzaj przestrzeni, ale "organizuj miejsce pracy"? - spytała mnie Annette, przypominając sobie, że zeszłego lata zorganizowałam prywatne biuro z ogromnym biurkiem, kilkoma ławkami, górą śmieci i, choć był to zardzewiały, prawdziwy dźwig portalowy, przy jednym z opuszczonych kotwic.

Nie Nie miałem na myśli organizacji, ale ekspansję; a nie miejsce pracy, ale przestrzeń robocza. Teraz nie ma takiej osoby, która nie zorganizowałaby miejsca pracy; ale dla wielu brakuje miejsca na swobodny przepływ myśli i swobodną dyspozycję ciała. I z tym zaczynają się wszystkie dolegliwości.

Zanim jednak porozmawiamy o zwycięstwie nad chorobami, zdefiniujemy warunki. Mianowicie, dowiemy się, czym jest "miejsce pracy" i czym jest pojęcie "przestrzeni roboczej".

  • Miejsce pracy to miejsce, w którym znajduje się nasze bezpośrednie narzędzie pracy: komputer, maszyna do szycia lub tylko notatnik i ołówek.
  • Przestrzeń robocza to pewne środowisko, w którym mamy okazję myśleć kreatywnie i owocnie. Im szersze i bardziej przestronne jest to środowisko, tym szersze i bardziej swobodne myślimy. (Aksjomat)

PART ONE. Liczba pułapek 1: obszar funkcjonalny

W czasach laptopów nic nie kosztuje pójście nad brzeg morza, do kawiarni, do piwnicy domu (aby nikt się nie rozpraszał) lub na dyskotekę (aby rozproszyć i zainspirować). Ale ...

ALE! Ważne jest zrozumienie jednej rzeczy. Możemy dostać się do szafy Papa Carlo z naszym laptopem i czuć się swobodnie, pracując wydajnie i wydajnie; ale możemy przejść do brzegu niekończącego się oceanu za pomocą komputera, a po trzech godzinach pracy uzyskać kręgosłup, zakrzepicę i zespół tunelowy ramienia.

Wszystko to dlatego, że w naszych głowach jest jeden banał, zaszczepiony w nas od dzieciństwa, kiedy siedzieliśmy w szkole za zielenią, z pochyłym, szkolnym biurkiem, uporczywie prostując nasze lekko zgięte plecy. Cliche nazywa się "funkcjonalnością". Ktoś bardzo opiekuńczy napisał cały zestaw zasad - jak najbardziej powinno funkcjonować miejsce, w którym osoba tworząca umysł pracuje. A to miejsce nazwano "funkcjonalnym zakątkiem", który stał się pułapką dla naszego ciała i umysłu ...

Oto typowy schemat takiego kąta, w którym osoba zostaje umieszczona jako element inkluzji w bursztynie. Wszystko to jest brane pod uwagę w tym niezwykłym projekcie: usunięcie głowy z ekranu monitora oraz pozycja ramion, nóg, bioder, szyi i dostępności każdego modułu - w podobnym systemie wszystkie moduły (drukarka, skaner itp.) Są zwykle umieszczone na wyciągnięcie ręki. W ekstremalnych przypadkach, energicznie obracając nogami, możesz wejść na krzesło z kołami spod tablicy, która zaciska kolana i przejechać półtora metra z boku, do drukarki.

Tak więc wszystko jest brane pod uwagę przez potężny huragan, z wyjątkiem jednego faktu. Od pokoleń indyjscy jogini pracują nad niewiarygodnie trudnym zadaniem: zachować żywotną aktywność i aktywność organizmu z całkowitym bezruchu. I tylko wybitni praktykujący to osiągają.

Dla nas, nie-yoginów, takie cuda nie świeciły i nie świeciły. Co więcej, we wszystkich wiekach ludzkiej historii ludzie byli karani pozbawieniem wolności ruchu. Bezruch był najokrutniejszą torturą, od której szaleli ludzie!

Być może dlatego "funkcjonalny narożnik" pokazany na powyższym obrazku przypomniał mi inny "funkcjonalny narożnik", ból w kostkach, wymyślony przez kościół w XI wieku.

Ten nie mniej zawiły wzór nazywa się "Zakątkiem tortur". Proszę zauważyć - ta sama postawa w temacie, ten sam horror w szeroko otwartych oczach, ta sama sztywność rąk i nóg. Tylko zamiast nowoczesnego monitora, prawdziwy instruktor na żywo przyjmuje siebie. Asystenci, stojąc za badanymi przedmiotami, czujnie obserwują kąt zgięcia łokci, nóg i innych części ciała. Dzieje się tak, ponieważ dotychczasowe krzesła, niestety, nie są doskonałe: podłokietniki nie zostały jeszcze wynalezione. Ale pod koniec szesnastego wieku Inkwizycja naprawiłaby tę wadę.

Tapicerowane drewno pokryte skórą (wzór po prawej); będą tam podłokietniki, a nawet zagłówek! Pod "piątym punktem" znajduje się miękki zbiornik do opróżniania żołądka i pęcherza. "Noga" fotela nadal nie zmienia swojej długości, ale krzesło może obracać się wokół własnej osi! Krzesło nie wie, jak jeździć, tak, że temat nie ucieka przed uściskiem Inkwizycji, ale ogólnie tortury z XVI wieku były sukcesem.

Obecny fotel tortur XX wieku (model po lewej) wygrywa tylko w prostocie i obecności stoiska wyposażonego w kółka - aby bawić się nogami i poruszać się z jednego modułu do drugiego, nie odrywając go od piątego siedzenia.

Chcę z góry rezerwować, że nie sprzeciwiam się fotelom biurowym. Jestem przeciwny "graniu według ich reguł", łączeniu się z tą lub inną ergonomią, zamiast istnieć w tej formie zgodnie z unikalnymi prawami naszego własnego ciała. Z drugiej strony moje doświadczenie pokazało, że wydajność pracy nie zależy w ogóle od ergonomii fotela (krzesła).

Powróćmy jednak do systemu "funkcjonalnego rogu", którego funkcjonalność i zwartość jest ponad wszelką wątpliwość. Wszystko jest przemyślane, abyśmy podczas dnia pracy nigdy nie wyrywali piątego punktu z siedzenia. Tylko tutaj musisz iść do toalety na własnych dwóch: w nowoczesnym krześle tortur, w przeciwieństwie do jego starszego brata, nie ma miękkiego basenu. Oczywisty błąd. Ale generalnie sytuacja jest jasna. Oto jak wygląda system w życiu.

  • Stół jest wycięty w formie narożnika (do tego i rogu) i utknął w rogu.
  • Klawiatura ukrywa się, wyprowadzając się tylko w momencie potrzeby.
  • Lekkim ruchem ręki swobodnie docierasz do dysków (na lewej płycie CD, na prawym DVD), jeśli wskoczysz na sprężyste krzesło, możesz chwycić kawałek papieru, wychodząc z drukarki; i dla całkowitego unieruchomienia ciała, zapewnione jest zdalne sterowanie (inaczej, jak włączyć drukarkę! Nie wstań!

Z góry, Bóg i jego mama patrzą na tę wspaniałość, oświetlając funkcjonalny kącik swoimi promienistymi oczami (dlatego zapewne nie ma lampy biurkowej) i kropiąc tablet stołu łzami smutku dla całej ludzkości i dla Człowieka oddzielnie.

CZĘŚĆ DRUGA. Kto wymyślił to piękno? ..

Nowoczesny narożnik funkcjonalny, w przeciwieństwie do jego długoletniego człowieka, został wymyślony nie przez Kościół, ale przez Naukę. Struktura ta powstała w latach siedemdziesiątych, kiedy rozpoczęła się fascynująca rywalizacja o eksplorację kosmosu między ZSRR a Ameryką. Naukowcy i projektanci obu krajów opracowali nie tylko doskonałe pojazdy do wodowania, ale także niestrudzenie pracowali nad uproszczeniem życia i pracy kosmonauta w ograniczonej, bardzo ograniczonej przestrzeni. Dlatego właśnie program kosmiczny zawdzięczamy głęboko zakorzenionej opinii, że miejsce pracy powinno być tak zwarte, jak to tylko możliwe.

Pod względem przestrzeni było to prawdą. Ale nie na Ziemi, gdzie człowiek mieszka w przestronnych pokojach z oknami z widokiem na kwitnące ogrody i tętniące życiem aleje; w budynkach, które mają nie tylko pomieszczenie do pracy, ale także inne pomieszczenia, a także balkony, balkony, toalety i łazienki.

Tak, w statku kosmicznym jesteśmy ograniczeni przez pewne warunki. Ale czy możliwe jest, aby podczas pracy na Ziemi opierać się pragnieniu wstania z stołu i wyjść na balkon, wnosząc czyste powietrze przynoszone przez wiatr z sześciopasmowej alei, która była tętniąca życiem w godzinach szczytu? !! Łazienka, w której możesz przejść na emeryturę i spłukać twarz zimną wodą lub kuchnię, w której możesz zrobić sobie filiżankę czarnej kawy - jak możesz bez nich wyjść? !!

Wszystko to - balkony, piękne widoki, korytarze i pokoje leżące poza naszym miejscem pracy, nazywa się właśnie "przestrzenią roboczą", czyli środowiskiem, w którym mamy możliwość twórczego i owocnego myślenia. Bo szaleństwem będzie wymagać od nowoczesnej, dynamicznej osoby swobodne myślenie, z nosem zakopanym w kącie, w całkowitym bezruchu i wysiłku przez pięćdziesiąt minut! (Cytuj z zasad bezpiecznej pracy przy komputerze: "Zaleca się robienie przerw w pracy na komputerze przez 10 minut co 50 minut pracy.") Ponadto, nie ma takiej pracy, która wymagałaby 50 minut ciągłego kontaktu wzrokowego z ekranem monitora od osoby .

CZĘŚĆ TRZECIA W jaki sposób ludzie pracujący z maksymalnym stresem organizują swoją przestrzeń roboczą? ..

Najbardziej intensywną i odpowiedzialną pracą związaną z ekranami monitorów jest praca kontrolerów ruchu lotniczego kontrolujących ruch lotniczy. Ale nawet kontrolerzy ruchu lotniczego, którzy wykonują samolot na danej trasie, nie patrzą na ekrany radarów i monitory, podobnie jak muchy, mają problemy z klejami.

Zwykle, w sytuacji spornej lub gdy pojawia się zmęczenie, dyspozytorzy łatwo "podnoszą się" nawzajem, przejmując okablowanie pojazdu powietrznego; ciągle się poruszają i żartują. Wszystko to - z pełną koncentracją!

Mówiąc językiem naukowym, takie zachowanie nazywa się "wielopoziomową uwagą". Napisałem o tym warunku w jednym z moich artykułów, tutaj jest link do tego fragmentu. Wielu psychologów, opisujących ten stan, lubi używać terminu "czujność". W każdym razie znaczenie jest następujące: przesadzamy z odsetkiem uwagi koniecznej do wykonania pracy. Ponadto: nadmierna koncentracja przyczynia się do nie koncentracji, ale wręcz przeciwnie, skręca nasz mózg i nasze ciało w ciasny węzeł.

Staraj się być kontrolerem ruchu lotniczego, stań twarzą do ekranu radaru przez "pięćdziesiąt minut", a będziesz albo wybuchać z napięcia, albo zasnąć w miejscu pracy. I to jest tragedia, utrata setek, jeśli nie tysięcy istnień ludzkich.

Właśnie dlatego prawdopodobnie dyspozytorzy z U.V.D. nigdy nie siadajcie poza torturami na torturach na krzesłach. Za każdym razem, gdy wstają, wstają, wykorzystują całą przydzieloną im przestrzeń roboczą, która obejmuje pokoje odpoczynku (na lotnisku we Frankfurcie nad Menem jest nawet "ogród zimowy" dla kontrolerów ruchu lotniczego ze śpiewem ptaków), nie wspominając już o kuchni, gdzie Możesz przygotować kawę, przekąski i pokoje za pomocą mini-symulatorów, dzięki czemu w ciągu kilku minut odzyskasz formę i usiądziesz na ekranie.

Jednym z tych mini-symulatorów jest lekki i kompaktowy SWINGSTICK. Jest to bardzo sprężysty pręt z włókna szklanego z niewielkimi gumowymi obciążnikami przymocowanymi na końcach i gumowym uchwytem w środku.

Sekret tego polega na tym, że mocno trzymając rączkę, możesz stopniowo przechylać ten pręt w taki sposób, że wibracje, które on tworzy, będą obejmować twoje ciało w niewiarygodnie silnym napięciu statycznym. Trzy minuty takiego napięcia, a następnie - zatrzymaj się, rozładuj nagromadzoną energię - i znowu jesteś świeży, pełen siły i nie ma śladu zmęczenia!

Tutaj pokazuję proces stosowania tej rzeczy na świeżym powietrzu, bo często zabieram ze sobą SwingStick na bieg. Ale wierzcie mi, nawet w ciasnym mieszkaniu można użyć tego symulatora - oczywiście z wielką ostrożnością, ponieważ pręt wibrujący w dłoni od symulatora może łatwo zamienić się w potężną broń, która może zabić kota lub zniszczyć ulubiony zestaw usług.

Innym ważnym obszarem jego zastosowania jest droga. Jeśli zasypiasz za kierownicą samochodu, nic nie jest bardziej efektywne niż trzy minuty spędzone na huśtawce w dłoni. Jeśli masz ochotę, możemy poświęcić oddzielną publikację ćwiczeniom wahadłowym.

Ale wracając do ludzi pracujących z maksymalnym napięciem dla specjalnych monitorów i ekranów radarowych.

Jeśli kontrolerzy ruchu lotniczego rozbudują swoją przestrzeń roboczą tak daleko, jak to możliwe, to my, którzy zajmujemy się zwykłymi komputerami, sam Bóg nakazał, aby nie zamykał się w ciasnym fotelu, z kolanami wciśniętymi na biurko i łokciami przyklejonymi do podłokietników! Więc ...

CZĘŚĆ 4. Kilka praktycznych porad dotyczących rozszerzania obszaru roboczego

1. NIE IDENTYFIKOWAĆ SIĘ Z MASZYNĄ! Pamiętaj, że komputer, a dokładniej, urządzenie cyfrowe wyposażone w ekran świetlny, na którym coś się dzieje przez cały czas, jest niczym więcej niż "magicznym kryształem", dobrze znanym naszym przodkom.

Oto mała instrukcja na temat przepowiadania przyszłości za pomocą magicznego kryształu. Pomyślcie o tych słowach wypowiedzianych wiele wieków temu: "Jedynym sekretem wróżbiarstwa za pomocą magicznego kryształu jest nauczenie się" peerowania ". Nie patrz dokładnie! Nie próbuj zaglądać w kryształ bez mrugania oczami. Wszystko, co dostajesz, to spojrzenie napięcia. Po prostu się zrelaksuj. Kiedy musisz mrugnąć oczami, zrób to. Oddychaj głęboko, biorąc pełny oddech. Nie próbuj sobie wyobrazić ani wyobrazić sobie niczego w krysztale. Po prostu spójrz na to. "

Przetłumaczenie tych słów na relacje między człowiekiem a komputerem, można powiedzieć: nie pozwól, aby ekran Twojego komputera przyciągnął cię do "magicznej akcji"!

2. NIE PRZYCIĄGAJ SIĘ DO MASZYNY! Jeśli chcesz pomyśleć o problemie, natychmiast wstań od stołu i idź do następnego pokoju, do kuchni, do loggii. Nie ma w tym nic ważnego, co możesz tam zrobić: możesz nawet zmoczyć szmatę i umyć podłogi (przy okazji, jest to bardzo dobrze pomyślane w tym stanie). A podlewanie kwiatów całkowicie wywodzi się ze stresu! W każdym razie, jeśli potrzebujesz "prania mózgu", nie rób tego siedząc "na krześle". Wykorzystaj każdą minutę i każdą okazję, aby opuścić swoje miejsce pracy i przejść do fascynującego świata swojej przestrzeni roboczej!

3. NIE KONCENTRUJ MODUŁÓW MASZYNY W BLISKIEJ PRZESTRZENI! Możesz opuścić miejsce pracy przez chwilę i aby dostać się do dowolnego modułu: drukarki, faksu, telefonu. Pamiętaj, że czasy "gorączki kosmicznej" minęły. Nie chcemy pracować w ciasnych kapsułach - potrzebujemy szerokiego pola działania. Dlatego warto rozdzielić moduły tak daleko, jak to możliwe od siebie - tym bardziej, że urządzenia nie potrzebują już połączenia kablowego!

Na przykład mój skaner jest bardzo daleko od pulpitu. Drukarka znajduje się w innym pomieszczeniu. Teczki z dokumentami trzymam na dolnej, piwnicznej podłodze. Zwykle przed pracą schodzę na dół i wybieram niezbędne dokumenty.

W takiej organizacji pracy nie ma żadnego odkrycia. W Europie i Rosji biblioteka nigdy nie została połączona z badaniem. I w tym, poza możliwością niepotrzebnego ruchu, było jeszcze jedno znaczenie: wybierając potrzebny materiał, trzeba przewidzieć, co jest potrzebne dzisiaj, a co nie. W ten sposób nieświadomie wizualizujesz cały nadchodzący proces pracy, ułatwiając w ten sposób jego dalsze wdrażanie.

... Ale nawet jeśli muszę ponownie zejść do piwnicy, po prostu się cieszę. Pamiętaj jedno: nic nie niszczy naszego ciała i mózgu, tak samo jak unieruchomienie na jednym, stałym obiekcie. Tak więc, jeśli zapomniałeś przynieść papier z "dołu" lub z innego pokoju, pobiegnij za nim, zainspirowany możliwością ponownego odsunięcia się od monitora!

Z biegiem czasu takie ruchy w przestrzeni roboczej staną się nawykiem, a kiedy oderwiesz się od pracy, nie stracisz myśli i koncentracji.

4. NIE WOLNO PORUSZAĆ SIĘ DO HIPNISY! Osoby pracujące na komputerze lubią oglądać proces oddawania / renderowania plików, pobierania ich z Internetu i inne czynności, które komputer może z łatwością wykonać pod nieobecność osoby. Jak tylko zobaczysz, że twój metalowy przyjaciel narysował "hipnotyczne paski" na ekranie, odejdź. Weź Swingstick w ręce i baw się nim, aby zmniejszyć zmęczenie. Twoje ciało i dusza będą ci tylko dziękować za to.

5. KORZYSTAJ Z USŁUG INNYCH MASZYN! Jeśli posiadasz telewizor z portem USB w domu (biurze), nie oglądaj plików wideo otrzymanych od partnera na monitorze komputera! Trzy minuty - pobierz materiał na dysk flash USB; za minutę - idź do telewizora, a potem, siedząc wygodnie na kanapie i pijąc herbatę lub kawę, możesz oglądać wideo z większą wydajnością niż przez wpatrywanie się w zaczerwienione oczy na głupim monitorze.

Zawsze miej pod ręką czytnik papieru. Jeśli wysłano Ci tekst o dużej objętości w celach informacyjnych, możesz pobrać go do e-booka i przesłać do tej samej sofy lub na balkon, na wiklinowe krzesło. Nigdy nie czytaj dużych tekstów (tylko jeśli nie trzeba ich edytować i oznaczać) na ekranie monitora! I z czytelnikiem, leżącym na kanapie - to nie wygląda tak strasznie, jak się wydaje. Możesz wciąż pamiętać te wspaniałe chwile, kiedy ludzie czytają książki. Najczęściej było to robione leżąc, a nawet pokryte ciepłym dywanikiem.

6. NIE DAJMY MASZYNY TWÓJ ŻYCIE ENERGII! Zapomnij o radach lekarzy - siedzieć z wyprostowanymi plecami, a nawet przed ekranem, znajdującym się na wyciągnięcie ręki. W trakcie pracy przy komputerze poruszaj się jak najwięcej; żyć, nie zamrażać i nie umierać przed monitorem; odchyl się, przybliż swoją twarz do ekranu; rzuć nogami na stół - to bardzo przydatne ćwiczenie, oszczędzając od zakrzepicy; śmiać się, masować szyję, jeśli jest napięta ... Krótko mówiąc, PROWADZIĆ SIĘ NA KOMPUTERZE, JAKO ŻYWY, NORMALNY CZŁOWIEK!

Dla najbardziej zaawansowanych i sportowych - tutaj znajduje się link do mojego artykułu w "Pc-Artykuły", zatytułowany "OFFICE-CLEANING: uprawiać sport, bez odchodzenia od miejsca pracy." Nazwa mówi sama za siebie :)

I pamiętaj jedno: im szersza przestrzeń robocza, tym bardziej kreatywna, odważniejsza i łatwiejsza do pomyślenia. W końcu nie jest to główny cel jakiejkolwiek pracy umysłowej? !!

CZĘŚĆ PIĄTA. Jak zorganizowali swoją przestrzeń do pracy geniusze

  • Pisarka i poetka Charlotte Bronte, czując, że "usiadła" i nagromadziły nadmierne napięcie, poszła do kuchni, by wyczyścić ziemniaki.
  • W gabinecie Yasnaya Polyana Leo Tołstoj często służył jako skraj lasu Yasnaya Polyana - pisał leżąc na trawie. Po poradzeniu sobie z trudnym tekstem pisarz podniósł się i zrobił kolisty spacer, rozważając następny akapit, a następnie wrócił do swoich papierów. Przez długi czas jego biuro było dawnym magazynem, w którym na ścianach wisiały narzędzia zachęcające do czynnej pracy: łopaty, kosy, narzędzia ogrodowe. W przerwach między pisaniem tekstów, Tołstoj lubił porządkować tę "szafkę", samozszywając śmieci szeroką miotłą.
  • Vladimir Nabokov, ściślej niż wszyscy jego rówieśnicy, podszedł do filozofii techniki komputerowej: pracował w kawiarni, na tylnym siedzeniu samochodu lub na ławce w parku, zapisując poszczególne fragmenty tekstu na specjalnych kartach. Później, w biurze, położył je w określonej kolejności.
  • The Beat King, ekscentryczny wolnomyśliciel Jack Kerouac, pisał w domu, usuwając nagromadzone napięcie za pomocą jogi, jak sam powiedział. "Stoję na głowie w łazience, na moich pantoflach, a 9 razy dotykam podłogi palcami, utrzymując równowagę. Przy okazji, to jest bardziej poważne niż joga, jest to atletyczna sztuczka i dopiero wtedy spróbuj nazwać mnie "niezrównoważonym!" :)
  • Simone de Beauvoir rozpoczęła pracę o 10 rano z filiżanką herbaty w ręku. Wyczuwając, że zaczyna się męczyć, zadzwoniła do przyjaciół i umówiła się na wizytę w lokalnym supermarkecie. Pół godziny "zakupów" i - powrót do pracy. "Nie mam problemu, abym mógł poznać wątek tej historii", powiedziała. - Aby podnieść fabułę, wystarczy przeczytać to, co już napisałem.

CZĘŚĆ SZÓSTA Jak zorganizowana jest moja przestrzeń robocza?

Nie mam stałej pracy. Wszystko zależy od pory roku i od tego, co robię.

Piszę artykuły przy stole mojej własnej produkcji - jest to zwykła deska kuchenna w szarym marmurze z masywnymi metalowymi nogami przykręcanymi do podłogi. Jeśli robię ćwiczenie przy biurku lub po prostu kładę stopę na nodze, przypadkowo uderzam w tablet, stół się nie odbija, a komputer pozostaje nienaruszony.

Przy tym stole mam trzy rzeczy, które są bardzo ważne dla pracy:

  • Dostęp do Internetu, niezbędny przy pisaniu publikacji.
  • Okno z widokiem na dziedziniec, dzięki czemu widzę trzy poziomy perspektywy: najbliższy dwór, odległe domy i chmury na niebie. Jest to niezwykle ważne! Spojrzenie osoby pracującej przed monitorem nie powinno opierać się o ścianę. Przenosząc go z ekranu na trzy inne poziomy, tym samym szkolimy mięśnie gałki ocznej i utrzymujemy soczewkę oka w stanie plastycznym.
  • Trzecim niezbędnym atrybutem jest świecący glob. Z pewnością potrzebuję zobaczyć naszą Ziemię - w ten sposób lepiej odczuwam, jak wszyscy jesteśmy zjednoczeni, silni, a jednocześnie wrażliwi i bezbronni. Innymi słowy, globus pomaga mi myśleć globalnie.

Jeśli robię powieść, nie potrzebuję Internetu. Piszę w kuchni - tej, w której zademonstrowałem dla ćwiczenia "Pc-Artykuły" "Office Workout".

Położyłem laptopa, szklankę wody na tym prostym stole ogrodowym i proces się rozpoczął!

Jeśli na zewnątrz jest wystarczająco ciepło, pracuję na mojej Polanie, siedząc na domowej ławce i kładąc laptopa na kolanach.

Po napisaniu paragrafu umieściłem laptopa na kamiennym "stole", podniosłem i podniosłem miotłę, łopatę, grabę lub wiadro.

Podczas gdy dbam o Polyana, mózg nadal pracuje nad pracą. Kiedy następny akapit jest gotowy, muszę po prostu usiąść na mojej ławce i zapisać to.

WNIOSEK

Wydajność metod opisanych w tej publikacji jest bardzo wysoka. Najważniejszą rzeczą jest to, że ludzie rozwijający swoją przestrzeń roboczą całkowicie usuwają ten moment z procesu twórczego, kiedy "podłączenie" powoduje, że wykorzystujemy nasze świeże oczy na monitorze (na kartce papieru, na maszynie do pisania), czekając na oświecenie, które nigdy nie nadejdzie. W każdym razie nie nastąpi, dopóki nie zostaniemy fizycznie i emocjonalnie oderwani od naszego miejsca pracy.

Ciąg dalszy nastąpi ...

W drugiej części publikacji wyjaśnię, jak wyposażyć i rozszerzyć moją wirtualną przestrzeń, znajdującą się po drugiej stronie monitora, a także bardzo wpłynąć na nasze zdrowie i produktywność.

W odniesieniu do wszystkich osób, które ze względu na swój zawód muszą godzinami siedzieć przy komputerze przed ekranem monitora. Jurij Balabanow.

<

Popularne Wiadomości