Testowanie setek rzeczy: jak odzwyczaić się od nadmiernej konsumpcji

<

Nie jest to najprostszy, ale skuteczny sposób, aby przestać być niewolnikiem współczesnego społeczeństwa.

"Pracujemy w gównie, kupując gówno, którego nie potrzebujemy". Poprzez usta Tylera Dördena, prawda mówi, tylko my, zdając sobie sprawę z całej bezsensownej nadmiernej konsumpcji, nadal nadal kupujemy, kupujemy, kupujemy. Wydawałoby się, że temat jest już tak pobity, że nie ma absolutnie sensu mówić o tym. Jednak nadal nie ma jednoznacznego rozwiązania tego problemu.

Dzisiaj opowiemy wam o technice, którą tysiące ludzi przetestowało na sobie. Wiele z nich potwierdziło swoją skuteczność, zauważając jednocześnie niesamowite zmiany.

Poznaj Dave'a Bruno, człowieka, który odrzuca wszystkie ideały masowego społeczeństwa konsumpcyjnego. Firmy mówią nam, że będziemy szczęśliwi kupując ich produkty, ale przejęcia nie sprawiły, że Dave był szczęśliwy. Szczęście nie jest w tym. Nie rzeczy powinny rządzić nami i naszym życiem - sami radziliśmy sobie z tym dobrze, dopóki reklama i marketing nie wywołały kilku pokoleń ludzi.

Dave jest niezwykły ze względu na to, że nie przedstawia on żadnych abstrakcyjnych tez, ale całkowicie konkretną metodę, ubraną w prostą i zrozumiałą formę.

Człowiek nie może pozbyć się siły konsumpcjonizmu, dopóki nie zmieni swojego nastawienia do rzeczy.

Bruno zaczął od siebie. Opracował koncepcję "100 rzeczy wyzwaniem" - zasadę, że żył przez cały rok z nie więcej niż setką rzeczy osobistych. Inne "bardzo ważne" nieruchomości muszą zostać sprzedane lub w inny sposób ekskomunikowane na zawsze od właściciela. Tylko w ten sposób - 100 rzeczy, nie więcej. Oczywiście przy wyborze przedmiotów do życia przez 365 dni, niektóre rezerwacje są konieczne:

  • Lista zawiera tylko przedmioty osobiste, czyli te, które są używane wyłącznie przez Ciebie. Lodówka, telewizor i inne sprzęty domowe dla całej rodziny nie są liczone.
  • Zbiór cennych przedmiotów (biblioteka rzadkich książek, znaczków i tym podobnych) liczy się jako jedna rzecz.
  • Skarpety i bielizna są liczone jako jedna rzecz. T-shirty, koszule, dżinsy itp. - każdy przedmiot jest osobnym przedmiotem.
  • Zanim zaktualizujesz element z listy, musisz pozbyć się już istniejącego.
  • Przez cały rok ryczałt rzeczy nie powinien przekraczać 100 sztuk. Jeśli masz już 100 rzeczy iz tego czy innego powodu nagle stałeś się posiadaczem innego (na przykład, zostałeś mu przedstawiony), to masz dokładnie siedem dni na pozbycie się go lub jakiejś innej rzeczy z listy.

To wszystko wydawało się być wszystkim. W przypadku jakiejkolwiek kontrowersyjnej sytuacji obowiązuje główna zasada: nie więcej niż 100 rzeczy w każdym przypadku.

Korzyści z tej techniki są odczuwalne niemal natychmiast. W krótkim okresie czasu nagle dowiadujesz się, ile miejsca jest w twoim mieszkaniu, a na dłuższą metę wydatki zostaną znacznie zmniejszone.

Po globalnym kryzysie w 2008 roku pomysł Dave'a został zdobyty przez tysiące Amerykanów, którzy zdali sobie sprawę z kruchości istniejącego systemu i bezcelowości nowoczesnych ideałów.

Dave pomyślnie zdał test narzucony przez siebie. Kiedy skończył się ten okres, nie chciał już powracać do dawnej niewoli. Czuł absolutną władzę i kontrolę nad swoim życiem. Rzeczy, które już nim nie rządziły, nie determinowały jego sukcesu, działań, statusu i możliwości.

Dla tych, którzy rozumieją angielski, oferujemy wideo z Dave na TEDx.

Czy już czujesz, jak narastający w tobie nienasycony konsument wymaga napisania czegoś w komentarzach w stylu "Kompletny nonsens, więc nie można żyć!"?

<

Popularne Wiadomości