Były pracownik Apple: "Praca była po prostu kozą!"

Steve Jobs był dobrze znany jako człowiek, z którym nie zawsze było łatwo pracować. Był wymagający, a czasem nielogiczny. Mimo to ludzie, którzy z nim pracowali, zawsze go podziwiali i kochali. A złożone cechy charakteru były nawet częścią jego uroku.

Ale tu były wyjątki. Na przykład Erina Karton, była pracownica Apple, która pracowała w swoim czasie w serwisie MobileMe. Niedawno napisała post na swoim blogu, który skrytykował styl przywództwa Steve'a Jobsa. Zobaczmy, jakiego rodzaju szefem, według Tektury, był były dyrektor generalny Apple.

Erina i Jobs nie są najbardziej przyjemnym związkiem. Pewnego dnia, kiedy Cardboard właśnie zaczęła pracować w Apple, wpadła na Jobsa w kafeterii, gdy wyszedł z kolei, by kupić sushi. Erina była oburzona takim aktem. Ale to był dopiero początek.

Największą niechęć firmy Cardboard wiąże się z okresem, w którym pracowała w serwisie MobileMe. "Zostaliśmy wysłani do pracy nad świadomie beznadziejnym produktem" - wspomina z goryczą. Rzeczywiście, serwis MobileMe daleko odszedł od idealnej usługi, aw 2011 został zastąpiony przez iCloud.

Po wydaniu MobileMe, Jobs przeczytał krytyczny artykuł Adama Lashinsky'ego na temat nowej usługi Apple. Był wściekły. "Zmarnowałeś reputację firmy Apple i powinieneś się nawzajem nienawidzić!" - krzyczał Praca u pracowników. Steve wyjaśnił wszystkim: dobrze działa lub zostaje zwolniony.

Ta historia wyraźnie pokazuje, jak trudne i trudne były prace, kiedy doszło do pracy. Był gotowy wymiotować i rzucać, a MobileMe winił zespół programistów za niepowodzenie.

Ale Erina Cardboard ma swoją własną opinię na ten temat. Pisze: "To była jego wina [Jobs], że MobileMe nie działało jako dobry produkt, nie nasz. Powiedzieliśmy naszym szefom, że daty uruchomienia muszą zostać przesunięte. Ale nas nie słuchali ", mówi Cardboard. "Po uruchomieniu MobileMe naprawialiśmy błędy przez całą noc, a następnie odbyło się robocze spotkanie z Jobsem."

"Stanął przed nami i krzyczał na nas, mówiąc, że powinniśmy być źli na siebie za nieudane uruchomienie MobileMe i oskarżyli nas, że nie postępowaliśmy zgodnie z instrukcjami władz. To była najlepsza demotywująca mowa na świecie "- mówi Erina w swoim poście.

Jej zdaniem, nieudane uruchomienie MobileMe było spowodowane tym, że kierownictwo nie słuchało zespołu, który ostrzegał o możliwej awarii. "Najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić dla swojego produktu, jest dać zespołowi możliwość przekazania całej prawdy zarządowi, który powinien wysłuchać podwładnych" - podsumowuje Cardboard.

Nie trzeba dodawać, że Jobs był trudną osobą, a nie najdelikatniejszym liderem. Ale dzięki swojej sztywności Apple zdołał stworzyć doskonałe produkty w jak najkrótszym czasie. To jedna z tajemnic sukcesu Apple. Co myślisz? Czy sztywność Steve'a wobec podwładnych była uzasadniona? Jaki powinien być szef takiej firmy? Czekamy na twoje odpowiedzi w komentarzach.

<

Popularne Wiadomości