Bananatag pomoże ci dowiedzieć się, czy odbiorca przeczytał Twój e-mail

<

Jest całkiem prawdopodobne, że zaistnieje taka sytuacja, gdy taka czy inna wiedza o tym, czy adresat przeczytał e-mail, czy nie, pomoże ci. Dziś porozmawiamy o usłudze, co bardzo ułatwia powiadomienie użytkownika o tym, że odbiorca otworzył swój list, a także kompiluje wygodne statystyki dotyczące odsetka przeczytanych listów i klikania w nie odnośników.

Usługa nazywa się Bananatag i działa wyjątkowo prosto: po zainstalowaniu odpowiedniego dodatku do Chrome lub Firefox i zarejestrowaniu konta w systemie, nowy przycisk Track & Send pojawi się w interfejsie e-mail GMail, który oprócz wysyłania listu aktywuje mechanizm śledzenia.

Jak śledzenie

W rzeczywistości do tego i trzeba założyć konto w serwisie. Po kliknięciu przycisku Śledź i wyślij niewidoczny obraz o wielkości 1x1 pikseli zostanie dodany do litery, która znajduje się na serwerze Banantag, a link do niej jest generowany w odniesieniu do Twojego konta i jest unikalny dla każdej litery. Gdy adresat otrzyma list, interfejs poczty poprosi go o wyświetlenie obrazów załączonych do listu. Jeśli się zgodzi (co zdarza się dość często), serwer Bananatag przechwytuje odwołanie do obrazu i wysyła powiadomienie w formie e-maila z informacją o przeczytanej oryginalnej literze.

Ten raport zawiera również link do bardziej szczegółowych danych, w tym lokalizację adresata w momencie otwarcia listu.

Ważne jest tutaj zrozumienie dwóch rzeczy: odbiorca nie zawsze obejmuje wyświetlanie zdjęć, a także fakt, że otwarcie listu nie oznacza przeczytania go.

Oprócz śledzenia otwarcia, Bananatag może wyświetlać statystyki klikania linków dodanych do listu. Kiedy klikniesz na tę samą ścieżkę i wyślij, a link jest dostępny w liście, usługa zmieni ją w skomplikowany sposób, aby móc naprawić fakt przejścia przez nią. Dane o poleceniach, a także ogólne statystyki dotyczące wysłanych listów znajdują się w panelu sterowania usług.

Jak się przed tym zabezpieczyć

Najprostszy sposób: nie wyświetlaj obrazów liter, których nadawca nie jest ci znany, a tytuł nie oznacza obecności treści multimedialnych. Aby się nie zaświecić po kliknięciu linku, należy zwrócić uwagę na tekst w lewym dolnym rogu przeglądarki po najechaniu kursorem myszy na kursor. Jeśli rzeczywisty adres jest inny niż nazwa linku, a cel nie jest ci znany, nie powinieneś go omijać.

Ograniczenia

Bezpłatna wersja usługi nakłada poważne ograniczenia na użytkownika i umożliwia śledzenie do pięciu wiadomości e-mail dziennie. Pełna wersja usuwa to ograniczenie, ale kosztuje 5 USD miesięcznie.

Bananatag

<

Popularne Wiadomości