Camfind dla iOS: Zidentyfikuj i wyszukaj przedmioty w Internecie według zdjęcia

Aplikacje z rozszerzoną rzeczywistością w App Store to nie wszystko. A naprawdę wysokiej jakości i interesujące są jeszcze mniej. W przeważającej części są to gry, których nie można nazwać poważnymi projektami. Czasami jednak programiści wydają wartościowe projekty. Na przykład interesujący tłumacz Word Lens, który potrafi tłumaczyć tekst za pomocą aparatu smartfona w locie. A co z definicją obiektów na zdjęciu?

Camfind to na pierwszy rzut oka brzydka aplikacja, której 90% użytkowników łatwo przegapi, szukając czegoś nowego w sklepie z aplikacjami Apple. Nazwa, ikona i opis są tak sformułowane, że pierwszą myślą, która przychodzi na myśl, jest "kolejny rozwód". Jednak patrząc na "cenę" i brak zakupów w aplikacji, ciekawość przejmuje. Oto jak pobrałem tę aplikację.

O dziwo, deklarowane możliwości działają, ale z kilkoma zastrzeżeniami. Camfind to aplikacja, która za pomocą zrobionego zdjęcia określa obiekt na nim. Załóżmy, że przechodzisz obok sklepu i zauważysz produkt w oknie. Zrób migawkę, która zostanie przesłana na serwer programisty, a następnie rozpoznana. Po identyfikacji zostajesz przeniesiony do wyszukiwarki Google, aby wyświetlić wyniki. W ten sposób możesz dowiedzieć się czegoś o nieznanym przedmiocie, po prostu robiąc mu zdjęcie.

Ponadto istnieje więcej standardowych metod identyfikacji: pasek skanowania i kody qr, rozpoznawanie głosu - ale to wszystko już dawno zostało zaimplementowane w innych aplikacjach, dlatego najbardziej interesujące jest rozpoznawanie obiektów na zdjęciach. Zrobiłem kilka zdjęć i stwierdziłem, że aplikacja radziła sobie całkiem dobrze. Zgodnie ze zdjęciem z telewizora, Camfind dał mi wynik nie tylko, że przede mną jest kolorowy, płaski telewizor, ale także jego marka. Po zrobieniu zdjęcia kwiatu na korytarzu, aplikacja dała mi "zieloną roślinę w doniczce".

Według twórców, można również robić zdjęcia różnych plakatów wydarzeń lub dowolnych miejsc w mieście, aby uzyskać dodatkowe informacje na ich temat. Jednak najwyraźniej nie dla tego kraju. Co więcej, podejrzenie wkrada się w to, że twoje zdjęcie jest przetwarzane nie przez jakiś wyspecjalizowany algorytm, ale przez zwykłych ludzi, którzy siedzą i "grabią" przesłane im zdjęcia (być może nie wszystkie, ale część).

W każdym razie, podobnie jak w przypadku edytora Word Lens, aplikacja nie ma żadnego konkretnego celu, aby uprościć swoje życie. W tej chwili jest raczej demonstracją technologii, a nie produktu końcowego. Jest możliwe, że w przyszłości takie zmiany zostaną przeniesione do kategorii znacznie bardziej użytecznych aplikacji.

Jednak aplikacja jest całkowicie darmowa, więc możesz pobrać i przekonać się, jak to działa. Przynajmniej to jest interesujące.

<

Popularne Wiadomości